Kiedy podczas planowania swojego ślubu zastanawiacie się nad zatrudnieniem zarówno fotografa ślubnego jak i filmowca, może się przed Wami pojawić kilka pytań, na które w subiektywny sposób postaram się w tym tekście znaleźć odpowiedź. Przede wszystkim czy lepiej jest bezpiecznie wybrać jedną firmę, która oferuje obie usługi, czy „zaryzykować" i powierzyć to zadanie różnym niezależnym osobom? Jak może wyglądać taka współpraca, co może mieć na nią wpływ oraz jakie mogą być zalety i wady takiego rozwiązania. Na wstępie zaznaczam, że na ślubach zajmuję się tylko filmowaniem, dlatego mój punkt widzenia opiera się wyłącznie na doświadczeniu wyniesionym z pracy z fotografami ślubnymi. 

05_slub_boho (3).jpg

Fotograf i filmowiec z jednej firmy - czy to najlepsze rozwiązanie?

   W pierwszej kolejności powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego fotografa ślubnego i filmowca z jednej firmy nazwałem bezpiecznym rozwiązaniem? Odpowiedź wydaje się dość banalna - znają się, wiedzą jaki mają sposób pracy, mają własne sprawdzone rozwiązania i najczęściej wspólny spójny styl. Same plusy, prawda? Nie mam co do tego wątpliwości - jeśli podobają Wam się ich prace fotograficzno-filmowe - będzie to dla Was sprawdzony i właściwy wybór. Powinniśmy też odczarować pojęcie filmu ślubnego, który nie jest już ani ustawieniem kamery na statywie i filmowaniem wszystkiego, jak również dodatkiem oferowanym do zdjęć. Współcześni filmowcy ślubni oprócz wiedzy związanej z obrazem, operują dźwiękiem, oświetleniem zarówno zastanym jak i sztucznym oraz świadomością tego co dobrze „zagra” w późniejszym montażu i niezależnie, czy efektem będzie 5 czy 15 minutowy film, wymaga to konkretnej pracy w dniu ślubu. Oczywiście znam takie tandemy, które świetnie sobie radzą w obu dziedzinach, które chętnie polecam i może to być naprawdę wygodne rozwiązanie. Zdarzają się nawet osoby, które potrafią jednoosobowo przygotować zarówno reportaż fotograficzny jak i filmowy, ale to są już naprawdę bardzo rzadkie i zdolne bestie.

fimowiec-slubny-poznan.jpg

Jeden z najlepszych i najbardziej kreatywnych filmowców ślubnych jakich znamy. Praca z nim to absolutna przyjemność i radość z tworzenia. 

Poznaliśmy się kilka lat temu przy okazji sesji jego zespołu (tak, dobrze myślicie Michał jest też muzykiem i to takim , że w operze, na serio :)), żeby po kilku latach spotkać się na Alternatywnych Targach Ślubnych w Poznaniu. To właśnie wtedy zaczęły się rodzić pomysły na wspólne projekty i mamy ich już kilka za sobą.

 

Ten gościnny wpis Michała pokazuje jak wygląda praca filmowca i

fotografa ślubnego od kuchni :)

I ma Wam pomóc w wyborze jednej firmy lub dwóch osobnych. Wskazuje na plusy i minusy każdego z tych rozwiązań

 

https://kurtynawgore.pl 

Dwie różne firmy - nieoczywiste plusy

   Zadacie sobie teraz pytanie, czy w takim razie warto ryzykować i oddać reportaż z tak niepowtarzalnego wydarzenia osobom, które często poznają się w dniu Waszego ślubu i nie możecie być do końca pewni czy będą ze sobą w odpowiedni sposób współpracować oraz czy to nie odbije się na ostatecznym efekcie ich pracy?

 

   Uwierzcie mi, że sam mam zawsze podobne obawy związane z tym, jak ta współpraca się ułoży, dlatego staram się zadbać o to, żeby wcześniej chociażby wirtualnie zapoznać się z kim będę w danym dniu pracował. Interesuje mnie jak wygląda styl danej osoby oraz portfolio. Sam jestem dużym fanem fotografii, więc niejednokrotnie bardzo się cieszę, że będę miał możliwość podpatrzenia kogoś przy pracy, co może nie tylko w pozytywny sposób wpłynąć na mój rozwój, ale również na ostateczny efekt mojej realizacji. Może mam wyjątkowe szczęście, ale na swojej drodze zawsze spotykałem osoby, które nie dość że nie miały oporów przed stworzeniem tymczasowego zespołu fotograficzno-filmowego, to często udało nam się złapać wspólne flow, które nas tego dnia pozytywnie poniosło. I moim zdaniem taką kombinację możemy potraktować jako atut, bo o ile w przypadku jednej firmy jest bezpiecznie, o tyle zderzenie dwóch różnych osobowości może stanowić pozytywną mieszankę wybuchową.

07_stylizowana_sesja_zdjeciowa_ (3).jpg

Zdjęcia ślubne i film ślubny - czy warto zdecydować się na oba?

   Podejmując decyzję, że oprócz zaangażowania fotografa ślubnego i pięknych zdjęć, warto by ten dzień również zarejestrować klatkach filmu, chociażby ze względu na takie momenty, jak przysięga małżeńska, do których będziecie chcieć po czasie wrócić, zastanawiacie się - czym przy wyborze filmowca się kierować? W ofertach często dużą uwagę zwraca się na długość przygotowywanych materiałów. Osobiście uważam, że zasada „mniej znaczy więcej” w przypadku filmu ze ślubu bardzo dobrze się sprawdza, a kierować w wyborze powinniście się przede wszystkim tym czy podobają Wam się prace danej osoby czy nie. Czy wywołują na Waszych twarzach uśmiech i wzbudzają emocje jakich oczekujecie. Krótsze wideo daje możliwość przede wszystkim lepszego i bardziej kreatywnego montażu, tak samo jak w przypadku fotografii większej selekcji oraz poświęcenia znacznie większego czasu na dopieszczenie szczegółów.

 

   Niekiedy oglądając prace filmowców ślubnych polskich i zagranicznych, mając na uwadze czasem mocno spontaniczne okoliczności w jakich taki film powstaje, nie mogę wyjść z podziwu jakim warsztatem i wyobraźnią operują. Jeśli zdecydujecie się wybrać ofertę krótszego filmu, to nie tylko będziecie mogli liczyć na ciekawszy i bardziej pomysłowy efekt, ale także na lepszą współpracę filmowca z fotografem. Wynika to przede wszystkim z braku konieczności „nabijania czasu” i dużo większej swobody działania, dzięki czemu w zależności od sytuacji jest możliwość „ustąpienia sobie miejsca”. To w mojej ocenie bardzo ważne, dlatego że zarówno nadgorliwy filmowiec wrośnięty w ziemię może zepsuć nawet najpiękniejszy kadr, tak fotograf biegający wokół Was podczas nakładania obrączek może niefortunnie stać się głównym bohaterem tego wydarzenia. Dlatego jeśli ufacie ludziom, którym powierzyliście stworzenie pamiątki z Waszego ślubu, pozwólcie im podejmować decyzje, bo czasem w efekcie coś może nie znajdzie się na filmie, ale zostanie pięknie sfotografowane lub na odwrót. Uroczystość ślubna to nie jest plan filmowy i nie możemy zrobić wcześniej próby ani dubla, dlatego jeśli będziecie wyrozumiali i spokojni o to co robimy, będziecie mogli być pewni, że damy z siebie wszystko i będziecie zadowoleni z efektu końcowego.

"Gra do jednej bramki"

   Dobra, macie już fotografa ślubnego i filmowca, ale może o tym nie wiecie, że sami również macie wpływ jak ta współpraca się ułoży. Przede wszystkim warto poinformować fotografa o tym komu powierzyliście filmowanie - to pozwoli nam wykonać pierwszy krok w nawiązaniu ze sobą kontaktu i może bardzo pomóc w późniejszej komunikacji - uważam, że dużo rozsądniej dla pary jest zrzucić z siebie część ustaleń i planowania, bo każdy doświadczony fotograf czy filmowiec ma swój określony plan działania i na pewno dużo łatwiej i szybciej ustalą między sobą co na czym komu zależy, niż za pomocą Waszego pośrednictwa. To jest też dla nas dobra okazja, żeby podzielić się swoim planem fotografowania i filmowania, żeby zawczasu przewidzieć ewentualne punkty kolizyjne.

18_spichlerz_wasowo (6).jpg

   

Wyobrażenia kontra rzeczywistość - czyli cała prawda o współpracy fotografa i kamerzysty

   Kolejna sprawa to wyobrażenia kontra rzeczywistość. Bardzo dobrze jest, jeśli wcześniej określicie swoje oczekiwania - to na pewno nam pozwoli zarysować na czym Wam najbardziej zależy. Natomiast rzeczywistość często potrafi być inna i to jest to, co najbardziej lubię podczas swojej obecności na ślubie - jego nieprzewidywalność. Dlatego warto moim zdaniem omówić wcześniej najważniejsze dla Was rzeczy, ale w sam dzień ślubu podejść do niego jak do czystej kartki, która będzie zapisywać się czasami w zupełnie nieoczekiwany sposób. Nie mam na myśli nic negatywnego, po prostu niekiedy punktem kulminacyjnym ma być pokaz fajerwerków, a okazuje się, że to niezaplanowana przemowa babci wprowadzi wszystkich w magiczny nastrój. Dlatego im większą dacie wolność w tym co ma być fotografowane czy filmowane, tym rośnie szansa na to, że z jednej strony otrzymacie dwa różne oblicza swojego ślubu, z drugiej strony otrzymacie obrazy, które będą mogły się wzajemnie uzupełniać (chociażby filmowiec zostanie w środku imprezy gdzie aktualnie ma miejsce główny punkt programu, a fotograf może w tym czasie złapać atmosferę panującą na zewnątrz tego wydarzenia) i wreszcie po trzecie - nie będą mieli problemu ze sobą nawzajem, jeśli nie będą musieli realizować dokładnie tych samych z góry wyznaczonych punktów imprezy. 

07_stylizowana_sesja_zdjeciowa_ (4).jpg

Każdy ślub jest wyjątkowy!

Może to zabrzmi trywialnie, ale każda para jest inna i każdy ślub jest inny, dlatego im więcej dacie od siebie, im więcej o sobie opowiecie, tym mniej schematyczny otrzymacie końcowy efekt. Ostatnio utkwiło mi w pamięci zdanie wypowiedziane przez znajomą parę fotografów, że mówiąc o tym jak sobie wyobrażacie dzień Waszego ślubu, pomyśleli o tym jacy jesteście i co chcecie tego dnia przeżyć, nie tylko skupiając się na miejscu, kwiatach czy pojeździe. To pozwoli uruchomić również naszą wyobraźnie i kierunek w jaki możemy pójść. To co Was łączy, jakiej muzyki słuchacie, jakie lubicie filmy i czym się interesujecie może mieć kluczowy wpływ na to, jaki charakter będzie miał ten wyjątkowy dzień i prawdopodobnie to będzie to, do czego będziecie chcieli później wracać na fotografiach czy filmie.

Powiązane posty
Najfajniejsze auta do ślubu w Wlkp
Artystyczna fotografia ślubna
Najlepsi floryści w Wielkopolsce
Rozwiń
sesja narzeczeńska poznań
panna młoda fotograf ślubny poznań
para młoda sesja ślubna
fotograf ślubny poznań
plener ślubny
portret panny młodej

DREAMEYE STUDIO - FOTOGRAF ŚLUBNY POZNAŃ

ARTYSTYCZNA FOTOGRAFIA ŚLUBNA | FOTOGRAFIA ŚLUBNA POZNAŃ | REPORTAŻ ŚLUBNY POZNAŃ | INFO@DREAMEYESTUDIO.PL

2020

  • Vimeo
  • YouTube
  • fotograf ślubny poznań
  • fotograf ślubny poznań
  • fotograf ślubny poznań
  • fotograf ślubny poznań
  • fotograf ślubny poznań