Budir | Kirkjufell | Heiamaey | Myvatn | Sesja na Islandii | Kasia i Jacek
- 12 kwi 2017
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 29 kwi 2020
Kasi i Jacka nie musieliśmy długo namawiać do wylotu na Islandię. Sesja z okazji drugiej rocznicy ich ślubu była doskonałym pretekstem, aby umocnić się w przekonaniu co do słuszności tej decyzji. Polecieliśmy więc we czwórkę, załadowani w naszym małym terenowym autku po brzegi przemierzyliśmy wspólnie całą wyspę dookoła, zachwycając się i marznąc jednocześnie.

Islandia jest krajem jakby ze snów, spowitym chmurami, zimnym i cichym. Taką ją pokochaliśmy i staraliśmy się wykorzystać na zdjęciach wszelkie jej atuty. Tak, naszej pary też! :)
Półwysep Snaefellsnes zatrzymał nas na dłużej. Kiedyś sami myśleliśmy o tym, aby wziąć swój ślub w małym kościółku w Budir. Wulkaniczne, obrośnięte trawą skały doskonale pasowały do koncepcji jaką wspólnie z Kasią i Jackiem obraliśmy.
Każdy kolejny przystanek przyprawiał nas o zachwyt, jednak nikt z nas po obu stronach obiektywu się nie oszczędzał pomimo zimnego wiatru. Mamy nadzieję jeszcze nie raz tu wrócić i odkrywać kolejne magiczne miejsca.





















































What an incredible journey across Iceland! The landscapes you visited look absolutely breathtaking, from the mountains to the volcanic fields. It's wonderful that you have such vivid memories to look back on. For kids who might not be ready for such a big trip, you could bring a piece of that adventure home with printable coloring pages from the PhotoColorify library to spark their imagination about faraway places.